<title_newspaper=Chopska Droga> 
<title_article=O naszej konstytucji> 
<author_1=Jerzy Tepicht>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1952">
<month="2">
<date=1952-02-10>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
W poprzednim numerze Chopskiej Drogi ogosilimy projekt nowej Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, opracowany przez specjaln Komisj Konstytucyjn z Prezydentem Rzeczypospolitej, Obywatelem Bolesawem Bierutem na czele. Konstytucja ta jest zasadnicz ustaw, do ktrej maj by dostosowane wszystkie ustawy, wszystkie prawa obowizujce w Polsce. Konstytucja, ktr bdziemy wkrtce wprowadzali w ycie, stanowi bardzo wany akt, przez ktry lud polski zatwierdzi i przypiecztuje fakt, e Polska jest nowym pastwem, ktre rni si zasadniczo od pastw, jakie istniay dawniej na ziemi naszej.
Byy pastwa mniejszoci  powstao pastwo wikszoci
Ogromna donioso nowej Konstytucji polega na tym, e bdzie to pierwsza w dziejach Polski ustawa zasadnicza, utwierdzajca wadz mas pracujcych, nie za wadze wyzyskiwaczy. Tysic lat istnieje ju pastwo polskie, lecz nigdy w przeszoci w pastwie tym chop ani robotnik nie mieli nic do powiedzenia. Pastwo polskie byo najpierw demokracj szlacheck  to znaczy, e wolno w tym pastwie bya tylko dla szlachty, dla ludu za bya paszczyzna, baty i najokrutniejsza niewola.
Potem szlachta  w strachu przed polskim ludem  oddaa Polsk w pazury pruskich kajzerw, austriackich cesarzy i rosyjskich carw. A kiedy 34 lata temu pod wpywem Wielkiej Rewolucji Rosyjskiej runy trony cesarzy, gnbicych nard polski, wadz u nas znw zagarna szlachta do spki z buruazj miejsk. I znowu zakua lud pracujcy  robotnikw i chopw  w kajdany ucisku.
Bya to demokracja buruazyjna, to znaczy, e wolno bya w niej dla buruazji: wolno wyzyskiwania robotnikw fabrycznych i parobkw, wolno wypdzania za bram i skazywania na gd i ciemnot milionw ludzi w miecie i na wsi.
Ale lud polski walczy.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
